MENU

Sesja ślubna na Kasprowym Wierchu została przez nas zorganizowana specjalnie dla Sylwii i Rafała. Dlaczego? Ponieważ Rafał oświadczył się właśnie tam Sylwii! : )
Co jakiś czas zdarza się tak, że nasze pary młode wybierają na miejsce sesji poślubnej miejsce swoich zaręczyn. Zazwyczaj są to wtedy bardzo wyjątkowe plenery, ponieważ w takim miejscu wspomnienia ożywają, a wcześniejsze plany, są już rzeczywistością : )

Kasprowy Wierch – czy to dobre miejsce na plener ślubny?

Naszym zdaniem tak! Piękne widoki (których na początku sesji nie mieliśmy :D), oraz łatwe zdobycie destynacji. Kasprowy Wierch to wg nas miejsce na plener ślubny w górach, dla tych, którzy nie czują się na siłach przemierzać długie kilometry podczas pierwszych wędrówek, a zakochani są w górach i ich majestatycznych widokach.


Chcemy trochę opowiedzieć Wam o tej sesji ślubnej, ponieważ rzadko się zdarza żebyśmy jechali na plener w niepewną pogodę.
Z Sylwią i Rafałem właśnie tak było, pogoda zapowiadała się ładna od rana, jedynie w nocy warstwa chmur miała być niska. Jak wszyscy wiemy góry bywają kapryśne i rządzą się swoimi prawami, a pogoda potrafi zmienić się tu bardzo szybko. O 6:00 rano kamery na szczycie jeszcze pokazywały M L E K O w postaci gęstej mgły, a tu miało się już przejaśniać…
Przyjmując zasadę, kto nie ryzykuje nie pije szampana, zdecydowaliśmy wsiąść do kolejki i wyjechać na szczyt żeby zacząć plener.

NA PLENERACH NIE MA SYTUACJI BEZ WYJŚCIA

Nasz wagonik przez całą podróż otulony był chmurami, zza okien nie było widać nic powyżej 4 m. Potęgowało to wrażenie niesamowitej tajemniczości. Osobiście byliśmy bardzo zafascynowani warunkami, które nas spotkały! Wiatr, mgła, surowość podłoża… uwielbiamy robić rzeczy inne niż wszyscy! Bo kto o zdrowych zmysłach pojechałby na taką pogodę na plener ślubny?! Taka aura może się przytrafić tylko nielicznym!
Większość napotkanych turystów gratulowała Sylwii, Rafałowi i nam wytrwałości w takich warunkach. Niektórzy ironizowali “wymarzona pogoda na plener ślubny…” a my z uśmiechem na twarzy odpowiadaliśmy “TAK!” : )

SESJA ŚLUBNA NA KASPROWYM WIERCHU – nie mogła się nie udać!

Oczywiście nie jesteśmy tak szaleni, żeby zostawić naszą parę jedynie ze zdjęciami we mgle. Po lekkim wymarznięciu 😉 poszliśmy zagrzać się przy kawie i gorącej czekoladzie oraz poczekać, aż poziom chmur się podniesie. Cześć z Was pewnie zastanowi się, skąd u nas taka pewność, że pogoda się poprawi? Powiemy Wam, że Dominik jest pilotem, z tego tytułu ma wykupione specjalne aplikacje pokazujące mu nadchodzące fronty, masy powietrza, wysokości chmur i inne tego typu bajery, stąd postanowiliśmy nie schodzić tylko zaczekać. Opłacało się! Rozpogodziło się, a naszym oczom ukazały się przepiękne pasma Tatr. A my rozpoczęliśmy ponownie nasze “szaleństwo” którego wydawało się nie być końca ponieważ uwielbiamy takie sytuacje i zwroty akcji. Sami zobaczcie, jak było przepięknie!

Jeżeli podobała się Wam nasza sesja ślubna na Kasprowym Wierchu, być może spodoba się Wam również nasz plener ślubny, który wykonaliśmy na Małej Wysokiej w Tatrach Wysokich. W naszych sfotografowanych historiach znajdziecie wiele takich, które mogą przypaść Wam do gustu jak na przykład Plener ślubny w Dolomitach.
Zapraszamy do współpracy i dziękujemy, że tutaj jesteście.

Comments
Add Your Comment

ZAMKNIJ