MENU

Piękna złota jesień, ostatnie ciepłe powiewy, ostatnie gorące promienie przed zimowym czasem. Na weselu u Basi i Wojtka było na prawdę gorąco i wcale nie było czuć, że to już październik! Zobaczcie tylko jak szaleli razem z gośćmi na parkiecie, który prawie płonął. Fotografując ich ślub, czułem się jak na prawdziwej rockowej imprezie! To była petarda!

Otaczali ich sami przyjaciele, którzy towarzyszyli im, ściskali ich i trzymali kciuki, żeby wszystko się udało! Trzeba być na prawdę dobrym człowiekiem by mieć w koło siebie tylko wspaniałych i życzliwych ludzi 🙂

Może nie będę się rozpisywał, sami zobaczcie jak tam było, a myślę, że polubicie Basię i Wojtka tak samo jak my! 🙂

Comments
Add Your Comment

ZAMKNIJ